Lay by me
 
book  me  fan  was :   is
2005 : 04 05 06 07 08 09 10 11 12
2006 : 01 02 03 04 05 06 07 08 09
10 11 12
2007 : 01 02 03 04 05 06 07 08 09
10 11 12
Świat jest jak burdel w którym Ty bierzesz lub dajesz.


Noworoczne postanowienia, to brak postanowień !
Ubiegły rok był jednym z najbardziej udanych.
Dokonałam wielu życiowych wyborów, których w żaden sposób nie żałuję.
Spokojna i otwarta na nowe wyzwania wkroczyłam w 2009r. :)

komentarze [1] środa, 7 stycznia 2009




Starość jest straszna. Chciałabym się godnie zestarzeć i umrzeć w śnie. Przeraża mnie to co obserwuję. Czasami nie daję rady, gdy moja babcia widzi jakieś demony albo ludzi, którzy obserwują ją przez lornetkę ....

komentarze [0] piątek, 24 października 2008




Do wszystkiego należy w życiu dojrzeć. Dziś już potrafię działać "na zimno" a nie jak rozkapryszony bachor. Czuję się spokojna i szczęśliwa i strasznie mi się to podoba ! I nawet mam w nosie, to że jest zimno i że pada i że opony zimowe zaraz trzeba będzie zmieniać ;)

komentarze [1] wtorek, 7 października 2008




Wszystko zadziwiająco układa się po mojej myśli (odpukać w niemalowane), chyba M. na prawdę przynosi szczęście.
Mam mini plan na resztę życia, może wyjdzie, może nie ... nie będę pisać bo jeszcze zapeszę :)

komentarze [2] wtorek, 5 sierpnia 2008




Od dziś mówcie do mnie Pani magister ;)

A jutro idę się nabombić !

komentarze [3] piątek, 4 lipica 2008




skomplikowany tydzień za mną, a kolejny jeszcze przede mną.
praca mgr oprawiona i oddana, absolutorium, uzyskane, teraz tylko w napięciu oczekuję terminu obrony.
zabieg w szpitalu 19 czerwca.
i jeszcze tylko będzie trzeba zahaczyć o dziekanat w środę.
mam gołębia na balkonie.
a dziś idę się weselić :o)

komentarze [3] sobota, 14 czerwca 2008




I było dobrze, chociaż dość zabawnie.
Pan Promotor sprawdził tylko połowę pracy, gdyż papier śmierdział mu dymem papierosowym. Obłęd, lepszego promotora wymarzyć sobie nie mogłam :)

Na dzień dzisiejszy pozostaje w wielkim szoku. Cudem uniknęłyśmy zderzenia z Tirem w Gdańsku. Odczucie straszne, przemyślenia jeszcze gorsze. Ciągle mam przed oczyma widok wielkiego auta wjeżdżającego w przystanek autobusowy i matkę, która zasłania swoim ciałem wózek z dzieckiem. Na szczęście nikomu się nic nie stało. Jak widać jeszcze na mnie nie przyszedł czas.

komentarze [7] niedziela, 11 maja 2008




Jutro wielkie spotkanie na szczycie.
Z promotorem.
Aż strach się bać.
Będzie dobrze? No ... powiedz, że będzie dobrze :)

komentarze [0] piątek, 9 maja 2008




pojechali.
będę tęsknić.
kurwa, już tęsknię.

komentarze [1] niedziela, 16 marca 2008




czuję się oszukana ...
czuję się zrezygnowana ...

wszystko wydaje mi się bez sensu

a miało być inaczej, mieliśmy się kochać i miałeś się zmienić, a ja miałam sobie nie pozwalać na pewne rzeczy, i co? i powtórka z rozrywki tym razem już nigdy nie będę jadła odgrzewanych kotletów.



komentarze [6] sobota, 8 marca 2008




Chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo.
Wielki mi Uniwersytet, który traktuje studentów jak śmieci.
Liczy się tylko kasa, kasa, kasa. Nic więcej.
Administracja Uniwersytetu Gdańskiego to jedna wielka kpina i w tym temacie pozostaje wiele do życzenia.
Wpisy na korytarzach, nieogłaszanie wyników - tylko po to, żeby ukazać wyższość profesora nad pospólstwem studenckim.

I to ma być studiowanie? To choroba, a nie studiowanie. Choroba systemu, systemu szkolnictwa wyższego ...

komentarze [1] środa, 30 stycznia 2008




Jestem piperzoną egoistką, szczególnie jak wpadnę w złość.
Nie liczy się wtedy nikt i nic, tylko to, że jestem na coś wściekła.


komentarze [3] czwartek, 3 stycznia 2008




Zostałam Panią Komendantową :)

Za bardzo pochłania mnie wirtualny świat, a fee

A ideał W. nie jest idealny i mam na to dowody.

A mój chrześniak skończył wczoraj 4 miesiąć :)

komentarze [5] niedziela, 18 listopada 2007




I pomyśleć, że 2 miesiące temu byłam w górach, miałam inne plany życiowe i inne zmartwienia.
A dziś pada tam śnieg.

Ostatnie przygotowania do chrzcin mojego chrześniaka :)

Tęsknie za moim Miśkiem ...

komentarze [4] sobota, 20 października 2007




Zostanę chrzestną.

Kto powiedział, że nie można dać drugiej szansy facetowi?
Wiem, oni nigdy się nie zmieniają.
A co jeśli im zależy?

komentarze [8] piątek, 14 września 2007